Nie znaleziono wybranej pozycji w ofercie.
Nie znaleziono wybranej pozycji w ofercie.
Nie znaleziono żadnej pozycji.
Naga. . .
Naga - to ona nie byla wcale,
Miala ponczochy i korale!
(Jan Sztaudynger)
Zimowe popoludnie. Piekna dama wychodzi na spacer w futrze i spotyka na ulicy czlonkow ekologicznej organizacji Greenpeace.
- Jak pani nie wstyd nosic futro zdarte z zywych norek?
- To nie norki, to poliestry.
- A czy pani wie, ile poliestrow musialo oddac zycie, zby pani miala futro?!
Autobus to brzmi tlumnie.
derma spaniela